Witam !!
Mam na imię Hathi. Imię ładne i krótkie, ale Moi Państwo wciąż zastanawiają się nad jego zmianą; bardziej chyba pasowałoby: Tornado, Torpeda, Demon, Total Destruction, Tank Destroyer, F-16 albo jakoś tak podobnie. Słowem - jestem dość żywiołowm Briardem...
Urodziłam się w Szczecinie, w hodowli Joasi Tarnawskiej (Bezy Bezy) i w wieku 3 miesięcy przybyłam do swojego nowego domu - Lublina. Zaaklimatyzowałam się w czasie nieprzekraczającym 7 minut.
A w zasadzie objęłam dom w posiadanie.
Co mądrego można o mnie powiedzieć... Jestem ważnym elementem zwykłej, codziennej radości życia Moich Ludzi...
Wyprowadzam ich na spacery, przynoszę aporta, coby sobie trochę porzucali i rozruszali kości po pracy. Od czasu do czasu zabieram ich na jakąś wystawę... Ale na codzień zajmuję się głównie handlem winem. Jeżdżę z Moim Naczelnym do jego klientów - on gada, ja robię dobre wrażenie i w ten sposób oboje zarabiamy na chleb.
Cóż - taki los ras pracujących...
Należałoby może wspomnieć coś o moich rodzicach - na przykład jacy są wspaniali i utytułowani. Ano są. Niestety - wymienianie wszystkich tytułów Amara i Kami zajęłoby mnóstwo czasu i miejsca; jeśli jednak ciekawość Cię zżera, to zajrzyj do krewnych i znajomych królika...
A jeśli interesują Cie wystawy, to nie jeździmy po nich jakoś szalenie często, ale od czasu do czasu pokazujemy się w ringu...
...miejsca zajmujemy też różne, ale oceny jak dotąd od wszystkich sędziów mamy - nie wiedzieć czemu - identyczne...
...doskonałe...
pewnie się na jakiejś wystawie spotkamy,
zatem - do zobaczenia !!
pozdrawiam Was ser-decznie,
Hathi - Maszyna do Biegania_______________
Testy psychiki dla Briarda są psim obowiązkiem. Zatem wybraliśmy się na nie w piękny jesienny poranek. Do kompletu dobraliśmy do samochodu Caterinę z jej piękną Nastką Opsarion i w drogę.
Na szczęście nie było daleko, bo testy odbywały się na terenie lubelskiego skansenu.
Sędziował międzynarodowy sędzia kynologiczny Pan Zbigniew Milewski.
Nie możemy niestety pochwalić się opisem, bowiem nie ma w tej próbie żadnego opisu, a jest tylko kilka prób do zaliczenia i finalna ocena: test zaliczony lub nie.
W naszym wypadku akurat ocena brzmi "zaliczony". Dodać trzeba: w wieku 16-tu miesięcy, bez żadnych szkoleń... ot tak sobie poszłam i zdałam...
Tym samym mamy właśnie spełnione pierwsze - często spychane na dalszy plan, albo i zupełnie "przypadkiem zapominane" - kryterium hodowlane...
...pewnie do niczego się nie przyda, ale papier jest...
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |

![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |